Perły z lamusa. Były, nie ma i nie będzie!

© AN & JK, Syców 2012

Losy Sycowa na przestrzeni lat związane były z pożarami, plagami i wieloma innymi nieszczęściami, po których musiało podnosić się z gruzów. Tak było również po roku 1813. Odbudowa ze zniszczeń trwała jednak przez całe stulecie. Mieszkańcy stopniowo przewracali do życia kolejne części miasta, upiększając je i dodając nowe elementy architektoniczne, aranżując park, zmieniając klasycystyczny kościół ewangelicki, nadając neogotyki kształt kościołowi katolickiemu, rozbudowując w identycznym stylu wieżę ratusza. Apogeum tego nieprzerwanego rozwoju przyniosła II wojna światowa i nadchodzące z nią następstwa. Analizując stare zdjęcia lotnicze przedwojennego Sycowa możemy dostrzec harmoniczny widok uporządkowanego miasta otoczonego murami i miejską promenadą obsadzoną w roku 1877 przez lipy i wcześniej przez kasztany. Ten robiący wrażenie obraz można było uwiecznić aparatem fotograficznym do roku 1945. Wkraczająca Armia Radziecka pozostawiła ślady swej bytności w każdym miejscu miasta. Zniszczenia przekroczyły 50%, a większość dwukondygnacyjnych domów została spalona. Wiele z nich nie odbudowano. Sycowska starówka zaprojektowana w dwóch naprzemiennych stylach: neoklasycystycznym i neogotyckim nie miała tyle szczęścia, co np. wrocławska, której fachowość rekonstrukcji dziwi Niemców przyjeżdżających np. z Kolonii, czy słabo odbudowanego Berlina. Powodem był brak wystarczających środków finansowych, materiałowych, fachowych sił roboczych, doświadczonych architektów a przede wszystkim historyków sztuki, których wiedza mogła wpłynąć na podejmowane decyzje. Z drugiej strony potężną rolę odegrała polityka, która chciała zerwać z niemiecką przeszłością ziem i uwidocznić swe panowanie. Tym razem Syców znalazł się w strefie wpływów wschodniego mocarstwa i nowego "króla" - Stalina i jego następców. Dziś możemy jedynie przeglądać archiwalne zdjęcia i z nich wywnioskować, jakie detale architektoniczne i zdobienia nadawały swoisty klimat przedwojennego Sycowa. Ich nazewnictwo można z pewnością wyszukać w słowniku historii sztuki lub udać się z poradą do specjalisty. Z tą prośbą zwróciliśmy się do naszej rodowitej sycowianki Joanny Kozikowskiej - historyka sztuki, która przeprowadziła dla nas wnikliwą analizę i opis kilku przedwojennych sycowskich kamienic. Oto one:

Przedwojenny budynek Urzędu Powiatowego, siedziba starosty, zdegradowany obecnie do funkcji Urzędu Miasta i Gminy. Większość zdobień utracił najprawdopodobniej po przejściu Armii Czerwonej. Wiele z nich jednak zachowało się do dnia dzisjszego.

Budynek 3-kondygnacyjny narożny. W przyziemiu widoczne boniowanie (naśladownictwo muru z kamienia przez wykonywanie profilowania przy pomocy boni). Pozostałe kondygnacje z gładkimi licami muru. Gzymsy profilowane występują pomiędzy poszczególnymi kondygnacjami, jak również pod oknami. W kondygnacji 1. i 2. nad wszystkimi otworami okiennymi gzymsy przerywane nadokienne powielające ich szerokość. W części środkowej znajduje się naroże z dwoma balkonami na 2. i 3. kondygnacji, powyżej balkonów zwieńczenie w formie półfrontonu z niewielką rozetką pośrodku lica muru. Narożnik okalają dwa filary zwieńczone kroksztynami o prostej formie i gzymsem koronującym. Kroksztyny występują także na całej długości budynku. Okna prostokątne dwudzielne z podziałem na 8 kwater. Pod oknami płyciny. Drzwi balkonowe dwudzielne symetryczne podziałem na osiem kwater.

Powstała po roku 1813. Jedna z piękniejszych przedwojennych kamienic na rynku, spalona po wkroczeniu Armii Czerwonej, po wojnie rozebrana. W jej miejscu pojawił się nowy dwukondygnacyjny budynek. Obecnie pełni funkcję księgarni.

Budynek trzy kondygnacyjny z kondygnacją strychową pełniącą funkcje mansardy. Ustawienie kalenicą. Przyziemie boniowane (boniowanie pasowe) jak również 2. kondygnacja, z tym, ze występuje tutaj boniowanie płytowe (rowki naśladujące układ muru). Trzecia kondygnacja bogato zdobiona, najprawdopodobniej jest to sgraffito połączone z kartuszami (ornament zwijany). U dołu kondygnacji fryz ornamentalny. W przyziemiu dwa wejścia do budynku – jedno w środkowej osi, drugie w skrajnej osi po prawej. Dwie witryny. W pozostałych kondygnacjach otwory okienne prostokątne, dwudzielne, w części strychowej dwie okienne wystawki dachowe oraz umieszczony na kalenicy świetlik pełniący funkcję doświetlającą najwyższą kondygnację budynku. Dach dwuspadowy. Gzymsy profilowane pomiędzy poszczególnymi kondygnacjami.

Jedna z piękniejszych przedwojennych kamienic ulicy Mickiewicza. Przetrwała zawieruchę wojenną. Swe klasycystyczne zdobienia utraciła już częściowo przed rokiem 1945. Po wojnie stała się siedzibą Powiatowego Komitetu P. Z. P. R. i wielu innych instytucji, obecnie siedziba Urzędu Pracy.

Budynek dwukondygnacyjny narożny. Wejście do budynku w części środkowej (narożnik działki od strony ulicy). Boniowanie w przyziemiu. Druga kondygnacja z gładkimi licami muru. Balkon umieszczony na drugiej kondygnacji w części narożnej z dekoracyjnym obramowaniem otworu drzwiowego oraz zwieńczeniem w formie tympanonu wspartego na esownicach (pod tympanonem, między wolutami znajduje się dekoracja ornamentalna). W górnej części kondygnacji drugiej znajduje się fryz z umiejscowionymi w równych odstępach niedużymi otworami w formie kwadratu na tle dekoracji ornamentalnej umiejscowionej we fryzie (bliżej nieokreślony rodzaj ornamentu). Powyżej dekoracyjnego fryzu znajdują się kroksztyny, nad nimi mocno profilowany gzyms koronujący zakończony partią muru z licem, w którym wyodrębnione są wąskie płyciny. Otwory okienne prostokątne, dwudzielne (8-kwaterowe) – w przyziemiu z prostym obramowaniem, w 2. kondygnacji z tympanonami tak jak w części na drzwiami balkonowymi. Poniżej otworów okiennych 2 kondygnacji dekoracyjne płyciny ujęte przerywanymi pilastrami ze żłobkowaniem.

Narożna kamienica mieszcząca się w rynku. Powstała prawdopodobnie po pożarze miasta w roku 1813.

Budynek 2-kondygnacyjny z kondygnacją strychową. Pokryty dachem naczółkowym. Elewacja frontowa 5-osiowa, elewacja boczna 4-osiowa.Elewacja flankowana pilastrami z tryglifami w górnej partii. Środkowa cześć elewacji frontowej wydzielona podobnymi dwoma pilastarmi między którymi znajduje się naczółek w formie leżącego prostokąta podzielonego trzema tryglifami, pomiędzy nimi znajdują się małe rozetki - cały naczółek zamknięty u góry gzymsem wieńczącym. W prawej cześci fasady w 4. i 5. osi okiennej znajdują się drzwi i witryna sklepowa.

Jedna z dwóch najpiękniejszych kamienic ul. Wojska Polskiego. Zachowała się po wojnie i utraciła swą krasę w wyniku następstw rewolucji proletariackiej. Stosunkowo niedawno gruntownie i kolorowo odnowiona.

Budynek 3-kondygnacyjny z kondygnacją strychową. Elewacja frontowa 5-osiowa. Drzwi usytuowane na środkowej osi budynku. Przyziemie boniowane, pozostałe kondygnacje z gładkimi licami muru. Powyżej okien 2. i 3. kondygnacji gzymsy przerywane nadokienne, poniżej okien 2. kondygnacji ozdobne płyciny bez dekoracji ornamentalnej. Brak artykulacji kondygnacji poprzez gzymsy działowe ciągłe. Budynek zwieńczony gładkim fryzem z małymi otworami w formie kwadratu oraz kroksztynami i gzymsem koronującym. Dach 3-spadowy prawdopodobnie.

Narożna kamienica przy rynku. Powstała najprawdopodobniej po roku 1813. Przed wojną mieściła się w niej gospoda „Zum deutschen Reich”- W Cesarstwie Niemieckim, dziś siedziba biura poselskiego. Odnowiona gruntownie w roku 2011.

Budynek narożny 2-kondygnacyjny z kondygnacją strychowa. W narożu usytuowane drzwi oraz balkon na 2. kondygnacji. W elewacji bocznej od ulicy Friedrichstr. Znajduje się 6 osi okiennych, z czego na 4. osi usytuowane są drugie drzwi. W cokole przyziemia znajdują się otwory okienne piwnicy. W samym przyziemiu elewacji bocznej znajdują się okna w formie prostokąta zakończone łukiem, tak samo zakończony jest otwór drzwiowy (powyzej drzwi znajduje się maszt ozdobny z dekoracyjną formą przy nasadzie zakończony szpicem oraz latarnia u dołu). Powyżej gzyms profilowany i nad nim gzyms podokienny ciągły. Okna 2. kondygnacji w formie prostokąta z ozdobnymi płycinami nadokiennymi i dekoracyjnym 3-elementowym fryzem przerywanym równym szerokości każdego otworu okiennego.

Najmniejsza i najsłodsza pod względem wyglądu kamienica przed placem św. Jadwigi. Nie wiadomo, kiedy powstała. Obecnie mieści się w niej lodziarnia.

Budynek 1 kondygnacyjny z kondygnacją strychową. Przyziemie fasady boniowane w całości. Typ boniowania pasowy. 4 osie okienne, jedna drzwiowa. Okna trójdzielne zakończone półkoliście. Okno w dachu połaciowe (wole oko).

Budynek Szkoły Katolickiej, wybudowany w roku 1856. Wielokrotnie przebudowywany, między innymi w latach 1966-68. Swój ostateczny, sympatyczny wygląd zyskał w początku XXI wieku. Obecnie Gimnazjum im. Jana Pawła II.

Budynek 2-kondygnacyjny z niską kondygnacją strychową. Symetryczna, 7-osiowa fasada z małym ryzalitem środkowym akcentującym główną oś elewacji, na której umieszczony jest portal drzwiowy ujęty trójkątnym tympanonem i kolumnami. Powyżej znajdują się okna sięgające najwyższej kondygnacji zakończone półkoliście. Całą część ryzalitową (która jest ryzalitem pozornym – dekoracyjnym co stanowi tylko niewielką część elewacji wysuniętej poza lico muru)wieńczy także trójkątny tympanon analogicznie jak nad drzwiami pozbawiony dekoracji. W ryzalicie tym mieści się klatka schodowa. Budynek jest podpiwniczony, widoczne są małe otwory okienne w cokole przyziemia. Okna 1. i 2. kondygnacji formie prostokąta zakończone lekkim łukiem z łukowymi przesklepieniami (nadprożami). Kondygnacja najwyższa posiada kwadratowe i dużo mniejsze otwory okienne (różnej wielkości w dwu skrzydłach budynku). Pod oknami 1.i 2. kondygnacji znajduje się gzyms działowy. Elewacja w całości (oprócz cokołu przyziemia) pokryta boniowaniem z tynku. Elewacja tylna jest analogiczna do frontowej z tym że nad drzwiami części ryzalitowej nie ma tympanonu ani ciągu okien, zamiast tego są dwie osie okienne.

Przedwojenny budynek restauracji Gambrinus przy ulicy Dworcowej i Oleśnickiej. Wybudowany naprzeciw browaru książęcego. Nazwa nawiązywała do legendarnego króla, prawdopodobnie flamandzkiego.

Budynek 3-kondygnacyjny z kondygnacją strychową z dobudówką utrzymaną w tej samej konwencji stylowej, ale mniej bogatą w detale architektoniczne. Wejście do budynku w skrajnej osi po lewej. Przyziemie budynku pokryte boniami. Okna przyziemia jak również otwór drzwiowy zakończony ostrołukowo. Pozostałe kondygnacje posiadają okładzinę ceglaną z partiami płaszczyzn tynku w partii osi okiennych z płycinami pokrytymi dekoracją ornamentalną (stylizowana wic roślinna) pod oknami 2. i 3. kondygnacji. Kondygnacja strychowa posiada trzy wystawki dachowe w formie lukarn, takiej samej wielkości z oknami zakończonymi łukiem i obramieniami. Płaszczyzny nie pokryte okładziną z cegieł ujmują po jednym oknie na 2 i 3. kondygnacji i po 2 okna na osi środkowej i skrajnej prawej. Pomiędzy każdą partia płaszczyzny tynku na złączeniu kondygnacji umieszczona wąska ostrołukowa płycina z dekoracją ornamentalną. Pod gzymsem koronującym dekoracja pasowa złożona z kwadratowych płycin tynku bardzo małej wielkości. Dach dwuspadowy. Elewacje boczne zakończone schodkowo. Część dobudówki jest 2-osiowa. W partii przyziemia znajdują się drzwi z witryną ujęte boniowanym pasem półkolistym, dodatkowo krawędzie także są boniowane, całość z gładkiego tynku.2. kondygnacja natomiast posiada okna ujęte płaszczyzną tynku zakończona dekoracyjnie powyżej okien. Blisko zewnętrznych krawędzi tej kondygnacji znajdują się wąskie płyciny zakończone półkoliście. Wokół okładzina ceglana analogicznie jak w gmachu głównym.

Synagoga. Powstała w roku 1880, zdemolowana podczas nocy kryształowej przez bojówki hitlerowskie, służy jako budynek mieszkalny.

Budynek dwukondygnacyjny z kondygnacją strychową kryty dachem dwuspadowym. Z narożnikami i przyporami zdobionymi płycinami i nakładającymi się na siebie mniejszymi przyporami. Okna występują wyłącznie na wysokości 2. kondygnacji – duże trójdzielne zakończone półkoliście. Wysoki cokół przyziemia zakończony jest gzymsem, powyżej jest gzyms podokienny. Pod belkowaniem znajdują się kroksztyny i gzyms koronujący.

Przedwojenna willa Schippan. Graniczyła bezpośrednio z palmiarnią wybudowaną przez Calixta Birona von Curland po jego powrocie z Egiptu i z kwiaciarnią. Wzorcowo odnowiona w roku 2012, znajduje się w rękach prywatnych.

Budynek 2-kondygnacyjny z kondygnacją strychową podpiwniczony, asymetryczny. Pokryty dachem mansardowym z dekoracyjnym wycięciem w części frontowej i tylnej ujmującej dwa półkoliste otwory okienne. 4 osie okienne w części frontowej, jedna oś okienna w części bocznej i 4 osie okienne w elewacji tylnej. Wejście do budynku od ulicy Ogrodowej w skrajnej osi po prawej. Brak artykulacji za pomocą gzymsów działowych. Cokół ceglany, reszta pokryta tynkiem, powyżej okien 1. i 2. kondygnacji biegnie dekoracyjny pas (od 1/3 wysokości okna fryz zaczyna okalać otwór okienny biegnąc dalej wzdłuż elewacji na całej szerokości budynku).

Nieodłączną częścią architektury stało się wykończenie budynków. W dobie braku telewizorów, kolorowych bilbordów i neonów jedynym sposobem skutecznej reklamy były przeszklone witryny sklepowe, które przyciągały uwagę klienta swym artystycznym wyglądem. Ta najbardziej przyozdobiona i najładniej wyrzeźbiona gwarantowała, iż przechodzień zwróci uwagę na leżący w niej asortyment. Najbardziej reprezentatywną ulicą była Herrenstrasse (ulica Pańska, obenie ulica Jana Pawła II) i na niej dało się zaobserwować ich wysyp. Nie zachowało się z nich praktycznie nic. Jedyną pozostałością jest drewniane obramowanie, przytwierdzone do wejścia wzorcowo odnowionej kamienicy przy Hotelu E12. Całości uroku domów dodawały także rzeźbione ramy okienne a przy wejściu do sklepu uwagę zwracały malowane reklamy z nazwiskami sklepikarzy. Z pewnością wykonaniem ich w ówczesnych czasach zajmowałoby się panie z koła plastycznego przynależącego do Sycowskiego Centrum Kultury.

Na uwagę zasługują także wyroby rzemiosła kowalskiego. Dziś nie ma już ręcznie kłutych ozdób, masztów i lamp z motywami roślinnymi, które znajdowały się na roku rogu ratusza i każdej przyrynkowej kamienicy.

Na uwagę zasługuje także nadający klimat sposób brukowania ulicy. Granitowe plastry i kostka granitowa pokryły miasto w latach 1909 i 1910. Do dziś można zobaczyć pozostałości krawężników na ulicy Ogrodowej, które pomimo swej 100 letniej żywotności nadal opierają się upływowi czasu. Pozostałości granitowych plastrów zachowały się do dnia dzisiejszego przy parafii katolickiej. Kostka granitowa w czasach epoki PRL-u znalazła swe zastosowanie w miejskim stawie.

Bezsprzeczną ozdobą miasta były pomniki a w gorące dni ochłodę gwarantowała fontanna. Do pomników zliczyć możemy neoklasycystyczny Wojenny wzniesiony w roku 1898 a także głaz mający upamiętniać Fryderyka Ludwika Jahna, twórcę niemieckiego ruchu gimnastycznego, który był związany z ruchem narodowym. Podobne kamienie znajdujemy dzisiaj przy Przedszkolu im. Koszałka Opałka i Gimnazjum Jana Pawła II. Fonntana powstała z fundacji żyda Ledermanna i uroczyście odsłonięto ją w roku 1899. Została usunięta najprawdopodobniej w roku 1939.

Ciekawą ozdobą sycowskiego rynku stała się także roślinność. Przy pasach kamienic nasadzono głogi, które były corocznie kontrolowane przez miejskich ogrodników i swoją małą wielkością nie zakrywały miejskiej architektury a ją akcentowały.

Po zestawieniu opracowanego materiału, można było dojść do następujących wniosków:

Zabudowa dziewiętnastowiecznego Sycowa wciąż ściśle określona stylowo zaczyna przybierać formy klasycyzujące w czasie, gdy neoklasycyzm staje się dominantą XIX i XX wieku a inne formy historyzmu przenikają się wzajemnie z nim tworząc niezaprzeczalnie ciekawy obraz miasta pod względem urbanistyki. Historyzm opierał się na formach eklektycznych, były to jednak formy dojrzałe stylowo uwzględniające wszystkie wyznaczniki danej tendencji w architekturze. Nie było już form mieszanych jak to bywało przy pierwotnych i oryginalnych stylach ( wyjątkami są celowo dobudowywane części architektoniczne tworzące całość jak np. wieża klasycyzującego ratusza w Sycowie, która jest zbudowana już w stylu neogotyckim). Przyimek neo - oznaczał budowle od początku do końca jednorodną stylistycznie. W Sycowie współistniał z neoklasycyzmem neogotyk typu angielskiego. Ich zastosowanie związane było prawdopodobnie z klasycystycznym kościołem ewangelickim (projektu Langhansa) i z gotyckimi murami miejskimi, które powstały w czasach polskiego księcia Kondrada II.

W przypadku kamienic miejskich możemy stwierdzić, iż utrzymane były w duchu neoklasycyzmu. Detale architektoniczne oraz ornamentyka niejednokrotnie wskazuje na formy stylowe dominujące w tych stuleciach, są to formy klasycyzujące, a tym samym oparte na osiągnięciach architektonicznych starożytności. Panuje harmonia z założenia, oszczędność dekoracji, a także symetria, choć oczywiście zdarzają się wyjątki. Zazwyczaj jednak twórcy stawiali - w opozycji do barokowych form - na prostotę i stonowany wygląd budowli.

W opracowaniu struktury elewacji przeważało boniowanie, zdarzało się, że tak opracowane lico muru domu mieszczańskiego było na całej wysokości budynku, jednak częściej występowało w pierwszej kondygnacji. Wyrózniamy dwie możliwości: pasowe oraz płytowe. Pasowe charakteryzowało się równymi pasami krawędzi opracowanych w murze, a płytowe przypominało układ wątku kamiennego. Bywały także gładkie lica muru lub z dekoracją typu sgraffito (jest to technika dekoracyjna polegająca na nakładaniu kolejnych, kolorowych warstw tynku lub kolorowych glin i na zeskrobywaniu fragmentów warstw wierzchnich. Poprzez odsłanianie warstw wcześniej nałożonych powstaje dwu- lub wielobarwny wzór), ornamentalną lub płaskorzeźbioną jak np. w domu przy rynku (Budynek na rynku, obecnie księgarnia).

Obramienia okienne były w formie płaskorzeźbionej lub – co przeważało- w formie wieńczenia z tympanonu najczęściej trójkątnego (jest to forma małego frontonu), rzadziej półkoliście zakończonego, wspartego na konsolkach o dekoracyjnej formie wolut. Jego pole wewnętrzne było dekorowane płaskorzeźbą /ornamentami lub pobawione dekoracji.

Kondygnacje artykułowano gzymsami ciągłymi profilowanymi, czasem brak gzymsów był jedynie zaznaczony fryzem, a nad oknami usytuowany był gzyms przerywany.

Większość dachów, którymi pokryte były budynki była wielospadowa(dwu lub trzyspadowa), tyczy się to przede wszystkim kamienic będących w pierzei ulicznej, budynki wolnostojące posiadały zazwyczaj dach naczółkowy(kamienica narożna przy Schullestrasse) lub mansardowy (willa Schippan).

Typy okien występujące w tym czasie są w formie prostokąta, wielokwaterowe, dwudzielne. Zdarzają się okna trójdzielne zakończone półkoliście. W dachach występują lukarny i wole oka, czasem większe wystawki dachowe. W budynkach bardziej reprezentacyjnych /użyteczności publicznej można zaobserwować niebywałą symetrię, która była wykładnikiem stylowym epoki. Widzimy to na przykładzie Szkoły Katolickiej (obecne gimnazjum) gdzie zcentralizowana bryła budynku jest zaznaczona poprzez równowagę i zgodność między poszczególnymi elementami elewacji. Występuje także lekko wysunięty tylko dekoracyjny ryzalit mieszczący klatkę schodową. Był on stosowany często przy tego typu wolnostojących i bardziej reprezentacyjnych budowlach okresu. Całość pokryta boniowaniem sprawia wrażenie jedności i surowości.

Po roku 1945 miasto zmieniło swe oblicze. Analiza nowo powstałej wówczas architektury wymaga kolejnego artykułu i zebrania kolejnego materiału fotograficznego. Na architekturę powojennych czasów wywierały z pewnością wpływ następujące filmy:

Aby przenieść Państwa w nastrój minionych lat, polecemy poniższe zestawienie kronik filmowych z PRL-owskiego okresu, które z pewnością poprawi Państwu humor.

Literatura:

Droga do kariery Carl’a Gotthard Langhans’a .

Historia narodzin klasycyzmu. Wpływ jej na rozwój sztuki.

Neogotyk

www.herder-institut.de


© www.gross-wartenberg-sycow.pl